SPONTANICZNA PROJEKCJA
brak komentarzy
 

Nasza chyba najbardziej spontaniczna projekcja, odbyła się w San Rafael. Gdy przejeżdżaliśmy przez wioskę, któryś z przechodniów spytał nas, co my tu właściwie robimy. Opowiedzieliśmy o naszym projekcie i w momencie, gdy kończyliśmy ostatnie zdanie klamka zapadła. Prawie siłą wyciągnięci z samochodu, zostaliśmy zmobilizowani do rozstawienia naszego kina.  Ale gdzie mamy się rozstawić ? A tutaj, przecież tutaj jest dobrze. I takim sposobem nasze kino wyrosło jak z podziemi na samym środku małego miasteczka. W 10 minut od momentu gdy światło projektora rozpoczęło migać w ciemnościach zeszło się chyba z 70 osób i pokaz rozpoczął się na dobre. Wszyscy bawili się wyśmienicie, a lokalni żartownisie komentowali co chwila szybko zmieniające się sceny, po czym publika wybuchała śmiechem, oczywiście  tym pozytywnym. Po projekcji zaproszono nas by noc spędzić w jednym z domostw, gdzie wielkie drzewo mangowca rzucało cień na całe przydomowe patio. Dla domowników zrobiliśmy jeszcze jedną, kameralną projekcję i następnego dnia, ruszyliśmy dalej, promować nasze filmy.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi